"Stałem w bezruchu wpatrzony w Ciebie jak w obrazek.Trafiłem błędnie że, jak zwykle i tym razem" _____
Kocham wodê, wiatr, a ogniem siê pieszczê Kocham ogieñ, wiatr, kocham ogieñ z deszczem Wymyœla³am ciê po trochu, ka¿dego dnia Mocno kochaj mnie dziœ w nocy, nie chcê spaæ Zagubieni w wielkiej ciszy, wêdrujemy wœród gwiazd Budujemy dom, dom mi³oœci Kocham Ciê, kocham Ciê I nienawidzê
Kochaj mocno całym sercem - nie chce serce więcejpodejdź bliżej tu i teraz chwyć mnie za ręceniech będzie pięknie ogarnijmy ten bałaganpoczuj się bezpiecznie
Kama, Jula & Tłoku Nadal Kocham + tekst Upload, share, download and embed your videos. Watch premium and official videos free online. Download Millions Of Videos Online. The latest music videos, short movies, tv shows, funny and extreme videos. Discover our featured content.
Chords for Nienawidzę Szkoły + Tekst.: Eb, Bb, E, Bbm. Chordify is your #1 platform for chords. Grab your guitar, ukulele or piano and jam along in no time.
tali- kocham i nienawidze - Tekściory.pl – sprawdź tekst, tłumaczenie twojej ulubionej piosenki, obejrzyj teledysk. Wyniki wyszukiwania: tali- kocham i
[00:53.68]Kocham bez granic [00:54.69] za wszystko, za nic. [00:55.60]Będę z Tobą. [00:56.64]Niebo i szczęście [00:57.33] tańczą w twoich oczach, [00:58.61]to co dać ci chcę, [00:59.85] nie streści słowo kocham. [01:01.69]Nie potrafię żyć bez Ciebie, [01:02.98]jesteś wodą. [01:04.09]Jesteś ogniem, który [01:06.94]odkąd Cię
Інформація про пісню На цій сторінці ви можете ознайомитися з текстом пісні Kocham I Nienawidze, виконавця - Maanam. Пісня з альбому Róza, у жанрі Поп Дата випуску: 26.03.2006 Лейбл звукозапису: Parlophone Poland
Tałi (POL) Dec. 15, 2019 1 viewer. 1 Contributor. #niemyślotym Lyrics [Refren] Tak ciężko jest kochać, tak łatwo jest zabi
Otwock - kocham i nienawidzę. 848 likes. Będziemy tu tylko narzekać na to co złe w Otwocku. Wrzucać zdjęcia ulic z dziurami, popękanych chodników itd. Będziemy pokazywać co należy w nim zmienić.
ovdYGf. [Gibky:] Cienka jest granica miłości i nienawiści Bo nikt Cię tak nie zrani, jak ktoś bardzo bliski Popełni błąd i niestety da plame Rozczarowanie i sam już nie wiesz co jest grane Nikogo bardziej nie obdarzysz zaufaniem Niż osobę, która jest przy Tobie w każdym życia stanie Kocham i nienawidzę, to we mnie jest od zawsze I mam w oczach ten blask kiedy Tobie w oczy patrze Nie raz zaufałem Tobie bezgranicznie Imponowałeś mi i to całkiem spontanicznie Teraz tylko czasem jakikolwiek kontakt mamy I za każdym razem czuję wilgoć krwi z mojej rany Byłeś bratem, kimś komu ufałem Ale cóż to ty sam przejebałeś tą sprawe Dzisiaj bez was się bawię, kochałem, dziś nienawidzę Dla mnie jestes w niższej lidze i dziś z Ciebie szydze [refren] Chyba tracę wiarę w miłość i nienawiść Za obie z nich się żyło i dla obu można zabić Racja, że w akcie desperacji Jeden niewłaściwy ruch i za wiele można stracić Cienka jest granica jak ścieżka Usypana z kokainy, na dłużej nie daje szczęścia Uważaj, jeden błąd, jedno życie Ej gdy raz mogłem kochać, pewnie to znienawidzę [Kalibus:] Nie zmienię się tak, jak Raskolnikow albo Mezo Ale brat, dla mnie miłość to i tak chory przesąd Pieprzysz o hipokryzji, a nie miałem nic w planach To nie wojna, to życie, tu gdy zbrodnia jest kara Na sztywne zasady inaczej patrzę Bo znam je na tyle, że nienawidzić będzie łatwiej Nie przyklejaj łatek, etykiet, znasz mnie jak Zambię Parę lat opóźniony możesz kłaść się na tarczę Znałem już tych, dla których dzisiaj nie istnieję Więc nie pierdol o czymś, co na chwilę rusza sumienie Twe reguły, przejaw nonkonformizmu widzę co dzień Laska raz kocha typa, innemu mówi o lodzie Mi nie mów nic o nagrodzie za moralny potencjał Bo dziś patrzę w Twoje oczy, ale znów tylko na zdjęciach Samemu trudniej umrzeć, a łatwiej o święty spokój By nikt Cię nie znienawidził, nigdy się nie zakochuj [refren] Chyba tracę wiarę w miłość i nienawiść Za obie z nich się żyło i dla obu można zabić Racja, że w akcie desperacji Jeden niewłaściwy ruch i za wiele można stracić Cienka jest granica jak ścieżka Usypana z kokainy, na dłużej nie daje szczęścia Uważaj, jeden błąd, jedno życie Ej gdy raz mogłem kochać, pewnie to znienawidzę
Opis Marek Koterski, reżyser doskonałych filmów, w tym kultowego ?Dnia świra? debiutuje w nowej roli! Liryczny, ale i drapieżny, szyderczy, prześmiewczy, zabawny? Ale tym razem nie za kamerą, tylko w formie literackiej. I to rymowanej. Kogo i czego nienawidzi? Kogo kocha? Obowiązkowa lektura dla wielbicieli Koterskiego. Fragment wiersza Nienawidzę Nienawidzę cię Polsko zgnębiona; podzielona, nawiedzona, tracona. Nienawidzę cię Polsko szalona; rozkradana, marnowana, gubiona. Nienawidzę was bracia Polacy ? dupiaci, mordziaci, krzywouśmiechnięci, czarnozębaci, pijacy. Nienawidzę was moi rodacy: skłóceni, skundleni, pazerni, skurwieni, żebracy.
Kocham Polskę, ale nie tą lewacką Kreowaną przez mainstreamowe media I pedalstwo na czele z tęczową, TVN-owską propagandą To obóz ? i ich wyborcze łajno Takiej Polski nienawidzę, staję po drugiej stronie Twardo stąpam po ziemi, chociaż nasz kraj staje na głowie Prosto w oczy powiem prawdę, powiem to, co mnie boli Bez mrugnięcia powiek strzelam pogardą, słowo po słowie do nich Ktoś tu gra do swojej bramki, ale nigdy nie trafi Różowe baloniki z orzełami zamiast flagi Nie łykam tego gówna, bo tego nie można strawić Liczą się biało-czerwone barwy i Orzeł Biały Wierzę w nieczysty układ przy okrągłym stole Wierzę, że Lech Wałęsa to jest TW „Bolek” Wierzę w to, że sam nie rozpadł się Tupolew Wierzę w to, że to nie są teorie spiskowe